czwartek, 24 listopada 2016

415. Wille z ulicy Kajki

Wille z ulicy Kajki

Niżej dwie wille z olsztyńskiej ulicy Kajki. Obie pochodzą z lat 20. minionego wieku. Pierwsza z nich, przy ul. Kajki 8, należała do prokuratury. 1952 roku budynek został wyremontowany i przeznaczony na siedzibę ekspozytury Polskiego Radia w Olsztynie. To tu radio stawiało swoje pierwsze kroki. Na elewację willi użyto bardzo ciekawego materiału. To naturalny ugier zawierający zielony chloryt, który nadał tynkom jasnozielonej barwy.
Druga willa, ul. Kajki 4, została zaprojektowana przez Augusta Feddersena. W tym domu ten znakomity twórca mieszkał i prowadził swoją pracownię. Feddersen projektował dużo obiektów w południowej części Prus Wschodnich, w tym również na terenie Olsztyna. Zaprojektował gmach teatru, klasztor franciszkanek, magazyn zbożowy, zespół domów willowych. Do stylu budowli włoskiego renesansu nawiązał w zespole klasztornym, zaś gmach teatru ma w sobie ślady germańskiego triumfalizmu. Poniższa willa powstała w latach 1924-1925. Po zakończeniu wojny obiekt przejął skarb państwa i przekazał Polskiemu Stronnictwu Ludowemu. W latach 70. XX wieku z tyłu budynku dostawiono dobudówkę mieszczącą salę konferencyjną oraz biura partyjne. Po drugiej stronie ulicy znajduje się budynek loży masońskiej. Czytaj też: Olsztyn. Przy Kajki 3.

Kolej w Olsztynie

144. lata kolei w Olsztynie. To pokaźna liczba. Późną jesienią 1872 roku wjechał do stolicy Warmii i Mazur pierwszy pociąg. Była to przełomowa chwila w dziejach miasta. Usytuowanie w Olsztynie dużej stacji i węzła kolejowego stało się podstawą dynamicznego rozwoju miasta na przełomie XIX i XX w. W historii olsztyńskiej stacji były czasy, gdy odprawiano i przyjmowano około 400 składów dziennie, czyli co trzy i pół minuty wjeżdżał na stację lub ją opuszczał pociąg. Czytaj też: 140 lat kolei w Olsztynie. Szyny i bus oraz Muzeum Kolejnictwa w Olsztynie.

piątek, 18 listopada 2016

414. Jesień, Olsztyn i dwa pomniki Kopernika


Łyna, Olsztyn i dwa pomniki Kopernika

Powyżej zabytkowy most nad Łyną, rzeźba Symfonia ptaków autorstwa Ryszarda Wachowskiego i Antoniego Szczypczyńskiego z 1968 r. oraz przyzamkowy magazyn solny. Przypomnę o związkach staropruskiej nazwy rzeki Alny (spolszczonej na Łynę) z nazwą miasta Allenstein, co oznacza Łyński Kamień (allen-łyński, stein-kamień) była to oficjalna nazwa miasta nadana mu przez kapitułę warmińską. Z czasem nazwa ta przekształciła się na Holenstein, Holsztyn, Olsztyn. W pobliżu zamek. Miejsce, z którego Kopernik prowadził obserwacje planet, czego wyniki przytoczył w V księdze De revolutionibus, tu także napisał rozprawę o monecie, a na ścianie krużganka wykreślił tablicę astronomiczną, służącą do graficznego zapisu zjawiska wiosennych i jesiennych zrównań dnia z nocą. Przez Park Zamkowy przechodzą dwa szlaki turystyczne: Szlak Kopernikowski oraz Czarny Szlak im. Alojzego Śliwy, oba piesze.  
Pomników Kopernika jest kilka, w Olsztynie są dwa. W 1916 r. odsłonięto nieistniejący już pomnik Mikołaja Kopernika. Rzeźba stała u zbiegu Schlossstrasse i Schanzenstrasse (ulicy Zamkowej i Okopowej), a jej historia związana jest z rocznicą założenia miasta. W 1913 roku, kiedy Olsztyn obchodził 560. urodziny, Rada Miasta Olsztyna podjęła decyzję o realizacji tej inicjatywy. Przed zajęciem Olsztyna przez Armię Czerwoną całość została zdemontowana i ukryta w zamkowych piwnicach, a w maju 1945 r., już samo popiersie na postumencie, bez ozdobnej obudowy, ustawiono w parku u podnóża zachodniego skrzydła zamku, gdzie znajduje się do dzisiaj. Czytaj też: Mikołaj Kopernik – Warmiak, mieszkaniec olsztyńskiego zamku.

środa, 9 listopada 2016

413. Bieg na 6 łap

Bieg na 6 łap to inicjatywa Moniki Dąbrowskiej z olsztyńskiego schroniska dla zwierząt, w ramach której miłośnicy aktywnego spędzania czasu spacerują lub biegają w towarzystwie podopiecznych schronisk. Cieszy mnie to, że akcja obejmuje coraz więcej miast i placówek. Pamiętacie, że niedawno wyłem dla wilka i przenosiłem przez drogę żaby, zatem tym razem jesienny spacer z czworonogiem. Towarzyszem była suczka Riri, która energii miała za czterech. 

czwartek, 3 listopada 2016

412. Okolice Olsztyna / Rezerwat Las Warmiński

Puszcza. Płomienny zachód słońca, początek jesieni i kompletna cisza. Potrzebowałem właśnie takiej odskoczni. Żadnych zbędnych gadżetów, po prostu dwie godziny w lesie. 
Puszcza Napiwodzko-Ramucka jest pozostałością po potężnym kompleksie leśnym rozpościerającym się między Nidzicą, Olsztynem, Giżyckiem, Ełkiem a rzeką Narew – w średniowieczu określanego mianem Puszczy Galindzkiej – od pruskiego plemienia Galindów. Obecnie jej obszar jest mniejszy i wynosi 117319,9 ha. Królują tu sosny. Wiemy, że Olsztyn to miasto na jej skraju, zatem do tego raju jest blisko, naprawdę blisko.
Pająki są różne, różniste, ale mniemam, że twórcami tych arcydzieł są tygrzyk oraz osnuwik pospolity. Ten ostatni  pająk bardzo lubi lasy iglaste, chętnie rozpina swoje pajęczyny pośród drzew, wśród krzewów, a czasami także wśród traw. Jego sieć przypomina płachtę, stworzoną z bardzo licznych, przecinających się pajęczych nici. W taką pułapkę bardzo łatwo trafić, a to cieszy osnuwika.
Większość zdjęć zrobiona została manualnym obiektywem Helios 44M-4. Może nie są one spektakularne, a bokhey nie powala na kolana, ale zawsze to coś innego, co cieczy i daje inne możliwości. I ceny obiektywów są o wiele bardziej przystępne. Mam w kolekcji kilka klasyków manualnych, tylko poradźcie mi, skąd brać czas na szukanie ostrości, no skąd.
Dawniej spacerując po lesie, fotografowałem słupki. Uwieczniłem ich chyba z 90. Wyobrażacie sobie taki potężny wpis. Po cóż one w lesie? Podział powierzchniowy utrwala się w terenie przez umieszczenie w północno-wschodnim rogu skrzyżowania linii słupków z numerami przylegających oddziałów. Na nich znajdują się wyryte lub wymalowane cyfry. Słupki wykonane są z betonu, kamienia lub innych trwałych materiałów.
Dzięki słupkom oddziałowym łatwiej orientujemy się w terenie, gdyż  mapy leśne posiadają naniesioną numerację oddziałów. A gdy brakuje nam mapy możemy przy ich pomocy określić strony świata. Jeżeli na słupku mamy numery czterech różnych oddziałów to narożnik słupka między dwoma najniższymi numerami wskazuje północ.
I teraz bójcie się...
Ten olbrzym to krzyżak ogrodowy. Jego znak charakterystyczny to biały krzyż na odwłoku. Zamieszkuje łąki, tu spotkany, ogrody, parki, gospodarstwa wiejskie. Swoje ofiary poraża jadowitym ukłuciem, odczekuje chwilę nim jad rozpuści wnętrzności i wysysa ich zawartość. Krzyżak ogrodowy może ukąsić człowieka, w skrajnych przypadkach na ciele występuje niewielka opuchlizna i lokalna martwica tkanek.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...