poniedziałek, 16 grudnia 2013

249. Teatr

Olsztyński Teatr im. Stefana Jaracza po rewitalizacji. Zakończył się trzyletni remont prawie 90-letniego Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Odnowiono trzy sale teatralne, teatr zyskał najnowocześniejsze wyposażenie w technologii cyfrowej oraz studio nagrań.

Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie został założony w roku 1925 przez Niemców jako Treudank - dar dla miejscowej ludności za wygrany plebiscyt. Budynek zaprojektował wybitny architekt August Fedders. Do 1945 roku sztuki grano w języku niemieckim. Dobre warunki akustyczne umożliwiały również wystawianie oper i operetek. Po II wojnie światowej, 17 listopada 1945 roku, działalność polskiej sceny zainaugurowano premierą Moralności pani Dulskiej Gabrieli Zapolskiej. Obecnie Teatr im. Jaracza w Olsztynie jako jedyna placówka na Warmii i Mazurach uzyskała status Narodowej Instytucji Kultury.

wtorek, 10 grudnia 2013

248. Akcja płaskorzeźba

Powyżej ceramiczne płaskorzeźby sukcesywnie przyczepiane na olsztyńskich budynkach użyteczności publicznej. Wkur---ny na otaczająca rzeczywistość, wyzysk, degradację, zniewolenie wszystkich istnień na ziemi podejmuję walkę, pełen wiary i pasji zakasam rękawy i ruszam w miasto, w hołdzie światu tworzę artystyczne alegorie. Krzycząc wypluwam prace/kafle/rzeźby... - tak o sobie pisze, nikomu nieznany artysta.

środa, 4 grudnia 2013

247. 660 lat Olsztyna

Od początku, jak z tym Olsztynem było?
Wg legendy miasto narodziło się z potoków łez. Alina, wierna małżonka wodza jednego z pruskich plemion, odrzuciła na swoje nieszczęście awanse syna mieszkającej w pobliżu wiedźmy. Niebezpieczny zalotnik namówił matkę, by spowodowała śmierć niewygodnego męża na polub bitwy. Alina i jej służki wylały po zgonie wojownika tyle łez, że zamieniły się one w rzekę, którą nazwano, zniekształcając inię pogrążonej w żałobie kobiety, Łyną. Niemiecka nazwa miasta, Allenstein, pochodzi ponoć od nazwy rzeki. Są jednak i tacy, którzy twierdzą, że związana jest ze słynnym kamieniem w kościele ewangelickim, zwanym Alue Status. 
Nazwa miasta po raz pierwszy pojawiła się w kronikach w 1348 roku. W 1353 roku, 31 października, Jan z Łajs otrzymał od kapituły warmińskiej przywilej lokacyjny dla miasta, które miało nazywać się Allenstein. Dla Polaków był to Holstin (tak pisano w XIV w.), a później Olstyn, ale wymawiano tę nazwę tak jak dzisiaj: Olsztyn.
Stolica diecezji warmińskiej, utworzonej w 1243 roku na mocy bulli papieskiej, powstała w tym czasie co zamek - w połowie XIV wieku. Na początku należała do państwa krzyżackiego, które podbiło te tereny. Po drugim pokoju toruńskim miasto wcielono do Polski. Olsztyn zawsze był wierny wierze katolickiej i zarządzany przez książąt-biskupów warmińskich, którzy znakomicie dbali o te tereny. W wyniku pierwszego rozbioru polski miasto zostało wcielone do Prus. II wojna światowa przyniosła Olsztynowi najwięcej strat - został on zniszczony niemal w 40%. Dziś to wspaniałe miasto, ale o tym chyba nie muszę nikogo przekonywać.

czwartek, 28 listopada 2013

246. Makieta Starego Miasta

Z okazji 660-lecia Olsztyna na placu przy starym ratuszu odsłonięto makietę Starego Miasta. Ustawiono ją na 3-tonowej podstawie, a sam odlew waży ok. 170 kg. Za materiał do odlania makiety posłużyły m.in. klucze przekazane przez mieszkańców grodu nad Łyną. Z 60 kilogramów metalu wykorzystano 17. Gliniany i gipsowy model makiety wykonali uczniowie Plastyka, a odlew powstał w firmie z Tomaszkowa. Makieta odtwarza w skali 1:500 teren między katedrą i zamkiem oraz między Wysoką Bramą i mostem Jana. Są też napisy w alfabecie Braille'a.

niedziela, 17 listopada 2013

244. Dawna poczta cesarska w Olsztynie

Budynek dawnej poczty cesarskiej, dziś poczta główna.
Neogotycki gmach poczty przy ul. S. Pieniężnego został wzniesiony w latach 1886-1887 i był dwukrotnie rozbudowywany. Od samego początku służył pocztowcom, dawniej była to poczta cesarska, a został zaprojektowany zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Robót Publicznych w Berlinie. Do warunków lokalnych projekt dostosował miejscowy architekt Schütte. Tak powstały też w Olsztynie: gimnazjum męskie, szkoła dla dziewcząt różnych wyznań i szkoła ludowa przy dzisiejszej ulicy Niepodległości. Dla budynków użyteczności publicznej najczęściej wybierano neogotyk, gdyż podkreślał on rangę budowli, prestiż władzy i nawiązywał do budowli zakonu krzyżackiego, tak się przynajmniej wydawało projektantom.

poniedziałek, 11 listopada 2013

243. Święto




Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo,
zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska.
Józef Piłsudski



poniedziałek, 7 października 2013

Olsztyn leży na Warmii

Inspiracją powstania projektu zatytułowanego Olsztyn leży na Warmii jest mylne i dość częste skojarzenie osób spoza regionu, jakoby Olsztyn był miejscowością turystyczną na Mazurach.

Założeniem jest zaprojektowanie „alternatywnego przewodnika” po mieście w formie plakatów autorskich oraz ich ekspozycja w przestrzeni miejskiej. Na tak przygotowanej „mapie” nie znajdziemy zabytków i tradycyjnych szlaków turystycznych, tylko nietypowe miejsca ciekawego spędzania czasu i usług kreatywnych oraz ciekawostki dotyczące miasta. Formuła zakłada wybranie 10 lokalizacji i przybliżenie ich charakteru w 10 plakatach, wzbogaconych o infografiki i kolorystykę nawiązującą do wzornictwa regionalnego. Autorką prac jest Małgorzata Frycz. Całość została zaprezentowana w formie wystawy czasowej w przestrzeni miejskiej na ekspozyturach mobilnych.

czwartek, 26 września 2013

236. Olsztyński Festiwal Serów i Twarogów Polskiego Mleczarstwa

Pisałem już o piwie, dziś na tapetę bierzemy ser. A wszystko z racji Ogólnopolskiego Święta Sera i Festiwalu Serów i Twarogów Polskiego Mleczarstwa, który miał miejsce w miniony weekend w olsztyńskim Hotelu Omega. Lubicie? Dla mnie nie ma Czech bez smażonego sera z bramborami, Litwy bez wspaniałych batoników serowych czy Szwajcarii bez fondue. W Polsce uwielbiam ser pod każdą postacią, białą lub żółtą, w zupie lub na patelni, na kanapce z pomidorem i bazylią, jako sernik, a nawet, jak pisał Maciej Kuroń w książce pt. Kuchnia Polska. Kuchnia Rzeczypospolitej Wielu Narodów, ten śmierdzący z kminkiem, czyli zgliwiały.
(...) W czasach mojej młodości w domu stało zawsze mleko na zsiadłe i biały ser na zgliwek. Jak zsiadłego mleka było za dużo, robiło się ser, a jak sera było za dużo – robiło się zgliwek. Topienie zgliwiałego sera w moim rodzinnym domu to cała historia. Czynność tę można było wykonywać tylko rano, przy zamkniętych na cztery spusty drzwiach wejściowych, choć na co dzień były stale otwarte. Trzeba było uprzedzić babcię, która zamykała się w sypialni, z wyrazem dyskretnej niechęci na twarzy. Tym, którzy nigdy nie topili zgliwka, wyjaśniam, że w trakcie tej czynności rozchodzi się zapach, jak to określał mój dziadek: „Jakby pierun w publiczny prewet strzelił”. Pamiętam, że w dzieciństwie złamałem niepisany rodzinny kodeks i w czasie kiedy dziadek smażył zgliwka, wpuściłem do domu listonosza. Babcia, gdy się o tym dowiedziała, jęknęła: „I co sobie ten człowiek o nas pomyśli”. (...) 
Zapach zapachem, ale to smak mojego dzieciństwa. 
Wybrano twarogowego i serowego króla, prezentowano różne potrawy z dodatkiem sera, odbył się pokaz technologiczno-laboratoryjny, w którym produkowano ser i masło oraz wtajemniczano najmłodszych w arkana mleczarstwa. Chętnie przeniósłbym taką imprezę na olsztyński zamek, ale i wodna sceneria nie była zła. Zabrakło mi lokalnych producentów, np. Warmii z Lidzbarka Warmińskiego czy ICC z Pasłęka.
Zaopatrzyłem się w kilka gatunków sera, nawet w ten kozi i to z niego postanowiłem zrobić aromatyzowany czosnkiem i kolorowym pieprzem ser w oliwie. Polecam. 
Składniki: 200g miękkiego sera koziego, 1 łyżka ziarenek kolorowego pieprzu, 2-4 gałązki świeżego tymianku lub rozmarynu, 2-4 ząbki czosnku, obrane i przekrojone na ćwiartki, kawałek świeżej papryczki chilli, 2 paseczki skórki z cytryny, około 400-500 ml oliwy. Wykonanie: Ser pokroić na plasterki lub w kostkę i układać na zmianę z przyprawami w słoiku, następnie dopełnić oliwą, tak aby pokryła całą zawartość. Zamknąć nakrętką i wstawić do lodówki na minimum 3 dni. 

niedziela, 8 września 2013

234. Balonowy Olsztyn

Czasami warto wstać o świcie i wyjrzeć przez okno. W miniony weekend w Olsztynie odbywała się szósta edycja Mazurskich Międzynarodowych Zawodów Balonowych. 19 września 1783 w Wersalu odbył się pierwszy załogowy lot balonem. Bracia Montgolfier wraz ze szwajcarskim fizykiem Ami Argandem zbudowali balon na gorące powietrze, na pokładzie którego znalazły się baran, kogut i kaczka. Po tej próbie rozpoczęły się loty z udziałem ludzi.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...