środa, 4 grudnia 2013

247. 660 lat Olsztyna

Od początku, jak z tym Olsztynem było?
Wg legendy miasto narodziło się z potoków łez. Alina, wierna małżonka wodza jednego z pruskich plemion, odrzuciła na swoje nieszczęście awanse syna mieszkającej w pobliżu wiedźmy. Niebezpieczny zalotnik namówił matkę, by spowodowała śmierć niewygodnego męża na polub bitwy. Alina i jej służki wylały po zgonie wojownika tyle łez, że zamieniły się one w rzekę, którą nazwano, zniekształcając inię pogrążonej w żałobie kobiety, Łyną. Niemiecka nazwa miasta, Allenstein, pochodzi ponoć od nazwy rzeki. Są jednak i tacy, którzy twierdzą, że związana jest ze słynnym kamieniem w kościele ewangelickim, zwanym Alue Status. 
Nazwa miasta po raz pierwszy pojawiła się w kronikach w 1348 roku. W 1353 roku, 31 października, Jan z Łajs otrzymał od kapituły warmińskiej przywilej lokacyjny dla miasta, które miało nazywać się Allenstein. Dla Polaków był to Holstin (tak pisano w XIV w.), a później Olstyn, ale wymawiano tę nazwę tak jak dzisiaj: Olsztyn.
Stolica diecezji warmińskiej, utworzonej w 1243 roku na mocy bulli papieskiej, powstała w tym czasie co zamek - w połowie XIV wieku. Na początku należała do państwa krzyżackiego, które podbiło te tereny. Po drugim pokoju toruńskim miasto wcielono do Polski. Olsztyn zawsze był wierny wierze katolickiej i zarządzany przez książąt-biskupów warmińskich, którzy znakomicie dbali o te tereny. W wyniku pierwszego rozbioru polski miasto zostało wcielone do Prus. II wojna światowa przyniosła Olsztynowi najwięcej strat - został on zniszczony niemal w 40%. Dziś to wspaniałe miasto, ale o tym chyba nie muszę nikogo przekonywać.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...