poniedziałek, 30 kwietnia 2012

161. Willa ze Wzgórza Wilhelminy



Ulica Marii Zientary-Malewskiej w Olsztynie. Bardzo lubię to miejsce. Szare kamienice, dym z komina, gwizdy pociągów i zapowiedzi megafonistki ze stacji Olsztyn Gł. Powyższa willa to ryglowa perełka. Powstała w 1905 r. Do niedawna była w takim stanie, że groziła zawaleniem. Nowy właściciel przywrócił jej świetność i od razu okrzyknięto ją miss olsztyńskich zabytków.

piątek, 27 kwietnia 2012

160. Muzeum Przyrody w Olsztynie

Muzeum Przyrody mieści się w dwóch budynkach: eklektycznym pałacu z końca XIX w. oraz dawnej wozowni, którą w 1994 r. przebudowano i wyremontowano  - obecnie mieszczą się w niej magazyny muzealne, biblioteka, sala edukacyjna oraz pracownie. Kilka lat później, w 1999 r., restauracji doczekał się pałac, przeznaczony został na wystawy przyrodnicze.
Pałac przy ul. Metalowej 8 jest przykładem wiejskiej rezydencji w granicach miasta, zaadaptowanym na mieszkania w 1950 roku. Eklektyczny z leciutkim nalotem secesji pałac łączy detale o różnorodnej stylistyce: dach, wieloboczną wieżę nakrytą kopułą, szwajcarski ganek, secesyjne w kształcie półkola, arkadowy ganek z balkonem o tralkowej balustradzie. Budynek usytuowany jest w parku.
Dawna wozownia z początku XX wieku to  element zespołu pałacowego. Jest to przykład reprezentacyjnej zabudowy gospodarczej (folwarcznej) i tak jak pałac łączy w sobie elementy o rozmaitym pochodzeniu architektonicznym.

czwartek, 19 kwietnia 2012

158. Gołębie wieże, czyli schody dla służby

Służba z całej kamienicy poruszała się oddzielnymi schodami: ciemnymi, wąskimi i stromymi, po których służące dźwigały ciężkie kosze z jarzynami czy mięsem oraz wnosiły kubły z węglem... – to opis kamienicy Cecylii Kolichowskiej w Granicy Zofii Nałkowskiej. A może było jak u Zoli w Kuchennych schodach? Sam już nie wiem. To olsztyńska kamienica przy pl. Pułaskiego 4. Od ulicy to inny świat, który ukazałem wcześniej. Od podwórza jednak czas stanął w miejscu. W tzw. gołębich wieżach (nazwa nadana przez mieszkańców kamienicy), czyli tylnych klatkach schodowych, zlokalizowane były schody dla służby. Nie pałętała się ona po pokojach, nie korzystała z głównego wejścia,  miała za to bezpośredni dostęp do podwórza, piwnic, strychu i magazynów. Schody dla służby połączone były z wejściem do kuchni na każdym piętrze. Dziś są one zamurowane. Dziś lokum znalazły tu miejskie gołębie.

wtorek, 17 kwietnia 2012

sobota, 7 kwietnia 2012

wtorek, 3 kwietnia 2012

153. Olsztyn Gł.

 Cóż, tak to wygląda.
...te brudne dworce
gdzie spotykam ją
te tłumy, które cicho klną

ten pijak, który mruczy coś przez sen
że póki my żyje ona żyje też.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...