niedziela, 31 lipca 2011

89. Święty Jakub - patron Olsztyna

Święty Jakub jest m.in. patronem wojowników, robotników, aptekarzy, farmaceutów, kapeluszników, pielgrzymów. Jest opiekunem jabłek i ziemiopłodów. To też patron Olsztyna, którego pomnik znajduje się na Targu Rybnym. Wyrzeźbiony w kamieniu święty Jakub mierzy 160 centymetrów i waży ponad 600 kilogramów. Na głowie ma kapelusz wędrowca, który zdobi muszla, w jednej ręce trzyma sakwę, w drugiej laskę, którą podpierał się podczas wędrówek.

środa, 27 lipca 2011

88. 1973 - Warmia z lotu ptaka

Wpadł mi w ręce dawno zapomniany album, leżący gdzieś w zakamarkach mojego rodzinnego domu, ukazujący piękno dawnego województwa olsztyńskiego i okolic. Z sentymentem patrzę na Olsztyn, który kończył się na ulicy Kołobrzeskiej, miasta bez samochodów i  uśmiechniętych ludzi. Zdjęcia robione z lotu ptaka przez znakomitego fotografa Wacława Kapusto. Album wydany przez Wydawnictwo "Pojezierze" w 1973 roku, drukowany w Lipsku (NRD), nakładem finansowym Wydziału Kultury Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Olsztynie, opatrzony został wstępem Tadeusza Ostojskiego, który pisze:
Piękna jest olsztyńska ziemia. Zielona lasami i łąkami, błękitna niebem i wodą, złocista zbożowymi polami. Coraz więcej turystów, najliczniejsi zjeżdżają w pełni lata, choć jesień u nas piękna, i zima, i wiosna... Rozbudowują się miasta, osiedla i wsie. To ludzie są jednak najcenniejszym skarbem tej ziemi, którą odbudowali i zagospodarowali, w którą wrośli.

czwartek, 7 lipca 2011

niedziela, 3 lipca 2011

83. Tajemnica szpitala w Kortau

Kortau – obecne Kortowo, akademicka dzielnica Olsztyna, która kryje makabryczną tajemnicę z czasów II wojny światowej. To tu Armia Czerwona wyzwalająca Olsztyn dopuściła się zbrodni na lekarzach oraz pacjentach szpitala psychiatrycznego.
W latach 1886 – 1945 istniał w Kartau, oddalonym kilka kilometrów od Olsztyna, Zakład dla Obłąkanych. W czasach I wojny światowej była to placówka na miarę „niemieckiej solidnej firmy”, później, zgodnie z programem eugenicznym, pozbywano się w niej bezużytecznych chorych, którzy zaśmiecali społeczeństwo Rzeszy Niemieckiej. W ten sposób zwolniło się miejsce potrzebne na lazaret wojenny, który istniał w Kortowie w czasie II wojny światowej. W ramach akcji T-4 wymordowano około tysiąca kortowskich pacjentów zagazowując ich bądź rozstrzeliwując. Losy wielu podopiecznych są nieznane, zaginęli bez wieści w czeluściach budynków z czerwonej cegły.
W styczniu 1945 roku Armia Czerwona zajmowała Olsztyn i niszczyła wszystko co napotykała na swej drodze. Tuż przed jej wkroczeniem wywieziono psychicznie chorych na Dworzec Zachodni i załadowano do pociągu, który dojechał do oddalonych o kilka minut jazdy Naterek. Niestety, historia nie zostawiła po nich śladu. Być może pozamarzali w stojących na bocznicy wagonach, byli przecież ubrani tylko w piżamy. Budynki lazaretu wraz z pacjentami spalono. Świadkowie widzieli jak ludzie wyskakiwali z okien. Ci, którzy przeżyli, byli dobijani z broni ręcznej. Losy pacjentów podzielili też lekarze. Znaleziono ich powieszonych na strychu domu przy ulicy Warszawskiej 111. Dyrektor zakładu wraz z żoną zostali zastrzeleni w swojej willi.
W latach 50. XX wieku rozpoczęto rozbudowę budynków po szpitalu, przeznaczając je na Akademię Rolniczo-Techniczną w Olsztynie. Robotnicy znajdowali zbiorowe mogiły, prawdopodobnie z pacjentami lazaretu oraz sanitariuszami. Doliczono się ponad 277 ciał. Nadal nie wiadomo czy ziemie kortowskie skrywają jeszcze jakąś tajemnicę.
Historię Kortowa opisał Stanisław Piechocki w książce pt. „Czyściec zwany Kortau”. Uzupełnia ją 59 fotografii oraz streszczenie w języku niemieckim.
Warszawska 107, willa dyrektora Szpitala dla Obłąkanych w Kortau (Kortowo)
Warszawska 111, budynek lekarzy Szpitala dla Obłąkanych w Kortau (Kortowo)
Budynki poszpitalne w Kortau (Kortowo - dziś dzielnica akademicka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...